,,Wakacje Klikowe"

 


Pod koniec lipca po raz kolejny pojechałam na wakacje z dominikańską ,,Kliką" nad jezioro w woj. mazowieckim. Była to dość liczna grupa. Mieszkaliśmy w ośrodku wypoczynkowym Topornia ,,Marysieńka" w Przysusze w domkach. Warunki mieszkaniowe były bardzo dobre. 

Jak co roku mogłam spotkać ponownie ludzi, których już znałam, a także pojawiły się nowe twarze. Obozy klikowe to integracja, wspólna zabawa i relaks. 😊



Rozmawiając z ludźmi wiem, że nie tylko dla mnie te obozy są przyjemne, ale moi rozmówcy na zadane przeze mnie pytania: ,,Czym był dla Ciebie ten obóz, jak się na nim czułeś? z radością podzielili się swoimi wrażeniami. 
Natalia mieszka poza Krakowem ok. 50 km. chętnie jeździ na obozy
,,Na obozie klikowym były fajne imprezy, ogniska przede wszystkim fajne było to, że można było spędzić czas wśród ludzi, a nie w swoich czterech ścianach. Na co dzień to spędzam czas głównie w swoim pokoju. Fajnie było wypić z kimś kawę, pogadać, pośmiać się, pośpiewać, pobyć na świeżym powietrzu. Mogłam pójść nad jezioro i ogólnie spędzić czas z ludźmi. Uwielbiam obozy klikowe." 

 Aneta moja przyjaciółka. Mieszka w Krakowie i kilka razy była ze mną na obozie klikowym. 
,,Wyjazd do Przysuchy to był dla mnie przemiły czas spędzony z moją przyjaciółką i też z całą grupą ,,Kliki" dominikańskiej. Cieszę się, że mogłam poznać nowe osoby, mogliśmy wspólnie wypocząć w pięknym miejscu nad jeziorem. Zwiedzaliśmy inne miejsca poza naszym ośrodkiem. Myślę, że wypoczęłam i jestem bardzo zadowolona. Dużo zaczerpnęłam z natury. Obozy klikowe są super, aby   przebywać z ludźmi jak ktoś lubi tak wypoczywać. Oczywiście też można sobie trochę mieć swojego czasu, takiego dla siebie. To też jest fajne i można uczyć się takiej współpracy, kooperacji, radzenia sobie i można poczuć, że w grupie siła. W trudniejszych sytuacjach, które się pojawiają i  zaskakujących wtedy czuje  się wsparcie i to, że takie współdziałanie ma moc."  

Katarzyna studentka Terapii Zajęciowej. Już drugi raz była ze mną na klikowym obozie. 
,,Tegoroczny obóz uświadomił mi, że ,,Klika" nie jest już dla mnie tylko miejscem, w którym odbywam praktyki czy pełnię rolę opiekuna- z czasem stała się częścią mojego życia. Zrozumiałam, że nie chodzi już tylko o pomaganie i dbanie o potrzeby drugiej osoby, ale przede wszystkim o wspólne spędzanie czasu, budowanie relacji i bycie po prostu razem. Ogromnie cenię sobie atmosferę integracji, zaangażowanie ludzi i to, że dzięki ,,Klice" wciąż poznaję osoby, które w jakiś sposób mnie kształtują i zostają ze mną na dłużej. W tamtym roku przyjechałam z dużym stresem i poczuciem, że mogę sobie nie poradzić, a dziś mam wrażenie, że zapuściłam tutaj korzenie. Ten wyjazd pokazał mi, że relacje, które tutaj tworzę, dają mi ogromnie dużo i są czymś, co naprawdę mnie satysfakcjonuje.


Tomasz Szef obozu. Odpowiedzialny za całą organizację. 
,,Obóz był dużym wyzwaniem, ale i wspaniałym przeżyciem pod wieloma względami. Wyzwanie jako kwestia organizacji, logistyki, komunikacji z różnymi stronami i tu pojawiły się silne emocje, kiedy organizacja zaczęła się chwilowo sypać. Dochodziły relacje, które z niektórymi nagle się obracały o 180stopni. Po czasie zaczęło wszystko się układać i wracała we mnie wiara w ludzi, że się poukładało. Wtedy czułem radość z tego, że razem daliśmy radę. Kolejne dni przynosiły mi różne emocje, min zadowolenie, że udało nam się razem wspólnie działać, organizować, że osoby, które poprosiłem o wsparcie, robiły to perfekcyjnie. Cieszyłem się, że byli i pomagali. Z dnia na dzień uczyłem się być dla ludzi, nie zapominając o swoich potrzebach, o dbaniu o siebie, ale też o wymaganiu od najbliższych (całej naszej grupie). Bardzo dużą radość sprawiało mi to, że wielu z nas ogarniało sprawy bez angażowania mnie, to dla mnie ważne, bo uważam, że powinniśmy uczyć się samodzielności." 

Bardzo się cieszę, że mogłam być częścią tego klikowego obozu. Miło spędziłam czas, który szybko minął, na wspólnych aktywnościach: porannym aerobiku, pływaniu na rowerkach śpiewograniu, ogniskach, teleturniejach, wieczorkach tanecznych. Wspomnienia jeszcze długo pozostaną w mojej pamięci. Przede mną kolejny wakacyjny wyjazd. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

,,30 lat minęło jak jeden dzień"

,,Daj się życiu zaskoczyć”

Bal w trudzie