,,30 lat minęło jak jeden dzień"

 


     ,,Życie moje" 

Życie moje to trudy i zdroje. Trudno, trudno lecz do celu mam przyjaciół i wokół dobrych ludzi wielu. Góra wylewa zdroje na to trudne, lecz piękne życie moje. Chciałabym nieść ludziom dobre przesłanie to dla mnie zadanie.

Ten krótki wiersz pisałam trzy lata temu będąc jeszcze studentką. 
   

Kolejny rok  skończyłam 30 lat. Moje życie nie jest łatwe. Od pierwszych chwil swego życia doświadczam  różnych chorób i trudności, a po drodze przeciwności. Od samego początku te trudności mi towarzyszą np. w pierwszych miesiącach życia byłam w szpitalu spędzając  dni i noce samotnie jako niemowlę. Kiedy robili mi trzy punkcje z kręgosłupa nie było przy mnie mojej mamy, nie miał mnie kto przytulić w tym bólu. To były czasy, że ogłoszono epidemie grypy i były odziały niemowlęce, gdzie nie wpuszczono nawet rodziców. Właśnie na taki trafiłam. Z opowieści mojej mamy dowiedziałam się, że kiedy wypisano mnie do domu, a pojawił się w nim jakiś mężczyzna, czy to dziadek, czy ktoś z rodziny bardzo krzykliwie płakałam na Jego widok. Myślę, że było to związane z tym trudnym badaniem, ponieważ badanie wykonywał lekarz. Tak samo włączenie odkurzacza w tamtym czasie powodowało u mnie strach i płacz.

Byłam dzieckiem, które ciągle chorowało i przyjmowało dużo antybiotyków. Miałam bardzo obniżoną odporność, ale mimo tych trudności aktywnie uczestniczyłam w życiu i tak zostało do dziś! Po drodze były różne trudności z nauką czytania i pisania, nie było mi łatwo. A z matematyką mam problem do dziś. Piszę lewą ręką, ponieważ ją mam bardziej sprawną. Prawą rękę od urodzenia mam mocno poszkodowaną, porażenie splotu barkowego i złamanie w łokciu i przedramieniu podczas porodu. Wiele było trudnych i pełnych lęku sytuacji, ale myślę, że o nich jeszcze napiszę. 

 Moje życie to nie tylko trudności i cierpienie, ale też wiele pięknych i dobrych chwil. Do pięknych chwil można zaliczyć moje urodziny, które obchodziłam w gronie moich przyjaciół. Bardzo miło było być razem i zjeść urodzinowy tort. W samym sercu Krakowa. 



Urodziny także celebruje od mojej 18 stki z przyjaciółkami. We trzy wraz z mamami trzy razy do roku idziemy do kawiarni i tam świętujemy swój dzień narodzin. Dobre chwile są w dużej mierze z ludźmi bliskimi mojemu sercu 💓to także wyjazdy nie tylko w Polsce. Przed kilku laty miałam to szczęście być w Paray- le- Monial we Francji. Byłam wtedy z grupą życzliwych ludzi ze wspólnotą na tygodniowych rekolekcjach. Był to mój pierwszy wyjazd poza granice Polski. Cała moja rodzina miała obawy, czy pokonam tak długą trasę autokarem, ale udało się miałam tylko trochę opuchnięte nogi. Lubię podróżować szczególnie pociągiem wspominam niezapomniane pobyty nad polskim morzem. Szum fal, widok  morza i głos mew relaksują mnie i dobrze wypoczywam. 



Pięknym czasem było granie w integracyjnej grupie teatralnej w Fundacji Pełna Życia z moimi koleżankami i kolegami. Graliśmy na deskach wielu krakowskich teatrów m.in. Teatru Słowackiego. 


Piękną rzeczą i gratyfikacją moim starań było ukończenie przeze mnie studiów.  

Cieszę się, że przez te 30 lat przeżyłam tyle dobrych i pięknych chwil, a trudne zdarzenia dzięki dobroci Boga i Opiece Maryi udaje się przetrwać i z nadzieją iść dalej. Wiara daje mi siłę i nadzieję.

Życie to Największy Piękny Dar. 😊




 



Komentarze

  1. Naprawdę serce rośnie czytając twoją historię i widząc wszystko co osiągnęłaś,. Jesteśmy niesamowicie z Ciebie dumni!

    OdpowiedzUsuń
  2. Życie to dar a Twoje życie Kasiu jest darem Boga dla świata. Dajesz świadectwo osoby, która kocha życie, takie jakie jest i idzie własną drogą odważnie i radośnie. Gratuluję i dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale ciężkie momenty też się zdarzają. Góry i doliny. Deszcz i słońce, cierpienie i radość, ale nadzieja w sercu zawsze jest! <3

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Życie Moje - Uratowana

,,Jak ryba w wodzie"

,,Daj się życiu zaskoczyć”