Życie Moje - Uratowana
Moja szansa na przeżycie była bardzo znikoma, urodziłam się z jednym punktem w skali Apgar. Niespodziewanie i w dramatycznych warunkach, w 33 tygodniu ciąży. W czasie porodu doszło do niedotlenienia, diagnoza brzmiała – Mózgowe Porażenie Dziecięce Czterokończynowe. Na początku nie mogłam samodzielnie oddychać, dlatego przez dwa tygodnie leżałam w inkubatorze. Tak zaczęła się walka o moje życie i mój rozwój… Lekarz, który uczestniczył w moim przyjściu na świat, stwierdził, że przez 20 lat swojej praktyki medycznej nie spotkał się z takim przypadkiem. Dzięki jego szybkiej interwencji, ja dzisiaj żyję. W pierwszej kolejności, dziękuję Panu Bogu, że prowadzi mnie przez życie, podnosi, daje siłę i stawia dobrych ludzi na mojej drodze. Dziś skończyłam studia dziennikarskie, było to marzenie, które towarzyszyło mi już od dzieciństwa, co wyrażało się w moich zabawach z rówieśnikami (przeprowadzałam wywiady używając „mikrofonu” z dezodorantu). W wieku 11 lat napisałam swój pier...