Posty

,, Przytulam Cię Mamo"

Obraz
  Minął właśnie kolejny Dzień Matki . Piękny dzień, w którym doceniamy Jej rolę w naszym życiu. Wyrażamy to poprzez czułe gesty, ciepłe słowa, upominki, przytulenie i życzenia. W tym roku dla mnie ten dzień był wyjątkowy, ponieważ oprócz prezentów i życzeń mogłam dla mojej mamy i nie tylko dla Niej zatańczyć w pięknym koncercie ,, Mamo w sercu Cię kołyszę .” Odbył się w Nowohuckim Centrum Kultury .   Na widowni były też mamy, które wychowują i opiekują się swoimi dziećmi z niepełnosprawnościami. Każda z mam z pewnością chce, aby Jej dziecko było zdrowe, radosne i szczęśliwe. Jednak mamy mające dzieci z niepełnosprawnościami doświadczają wielu trudnych sytuacji swoich dzieci.   Sama widzę ile moja mama przeżyła i przeżywa stresów, niepewności i lęku o moje życie.  Mam to szczęście, że mogę z mamą rozmawiać i mogę komunikować, gdy mnie coś boli, źle się czuje. Mogę dzielić się radościami, których także doświadczam. Mogę stanąć na nogach i przy Jej pomocy przejść ...

,, Chwile grozy”

Obraz
  Za nami długi weekend majowy tzw ,,majówka.” Spędzany w różnych miejscach, szczególnie na wyjazdach. Chciałabym powrócić wspomnieniami do weekendu sprzed 2 lat . Był 4 maja sobota długi weekend, spędzałam go w woj. Świętokrzyskim u rodziny . Większość czasu  spędzałam siedząc na podwórzu i cieszyłam swoje oczy piękną, soczystą zielenią wokół. Uczestniczyłam też online w ślubie mojej koleżanki. Po skończonej uroczystości w sercu poczułam, aby iść pod kapliczkę, która znajduje się przy wejściu na posesje i zaśpiewać litanię loretańską. Razem z mamą i moją kuzynką zaczęłyśmy śpiewać litanię. Kiedy śpiewałyśmy, nagle zobaczyłam owczarka niemieckiego- to potężny pies, który ze złością i z pianą,  warkiem w zębach szedł prosto na mnie! Uciekł sąsiadom! Moja kuzynka bardzo się wystraszyła i moja mama. Nie byłam na wózku tylko siedziałam na krześle. Chciałam uciekać! moja mama, która stała za mną chciała mnie zabrać. I wtedy ja z tego strachu z całą siłą przewróciłam mamę i si...

,,Moja majówka w Rzeszowie”

Obraz
  Rozpoczęła się piękna, ciepła wiosna. 🌸  Przed nami wyjazdy, majowy weekend.  Kiedy pisze te słowa, wracam wspomnieniami do chwil spędzonych rok temu w Rzeszowie.   Przyjechałyśmy do tego miasta po raz pierwszy.  Wyruszyłam wraz ze swoją koleżanką, a zarazem asystentką Laurą, która była dla mnie motywatorem do działania i zobaczenia tego miasta. Pomysł z wyjazdem do Rzeszowa kiełkował długo w mojej głowie.  Mieszka tam moja przyjaciółka Magdalena, którą zawsze chciałam odwiedzić.  Gdy byłyśmy już na miejscu, Ona z wielką radością czekała na nas przy fontannie.😊 Chociaż to tylko dwie godziny od Krakowa poczułam, że czeka nas coś nowego.  Swoją wędrówkę rozpoczęłyśmy od spaceru po rzeszowskich plantach, a Magda starała się pokazać nam, to co jest niezapomniane w Rzeszowie – była naszym przewodnikiem. Byłyśmy na Mszy św. u Dominikanów.  Zobaczyłyśmy także Instytut Muzyki, Halę Sportową gdzie rosną młode talenty.   Po wyjściu z Rynku, n...

,, Ulicami Miasta za Chrystusem"

Obraz
  Już po raz drugi brałam udział w Akademickiej Drodze Krzyżowej ulicami mojego miasta. Dokładnie spod Kolegiaty św. Anny przez Rynek Główny do Bazyliki Franciszkanów . Wiele razy szłam ulicami Krakowa w Drodze Krzyżowej w Wielki Piątek na Kazimierzu. Jednak Akademicka Droga Krzyżowa dla mnie osobiście była głębokim przeżyciem duchowym. Radością serca było dla mnie widzieć moje koleżanki, kolegów, przyjaciół, którzy razem ze mną się modlili i mi pomagali. 🙏 Rozważania przygotował i przewodniczył kard. Grzegorz Ryś . To nabożeństwo było na zakończenie rekolekcji, które prowadził Kardynał dla młodzieży w Kolegiacie św. Anny . Przy kolejnych stacjach do niesienia krzyża podchodziła młodzież z różnych duszpasterstw. W tej Drodze Krzyżowej uczestniczyło bardzo dużo młodych ludzi. Po rozważaniach każdej stacji były śpiewane piękne pieśni wielkopostne, które poruszały moje serce, szczególnie jedna:    ,, Powstań o Panie, ocal mnie mój Boże, mocą napełnij me serce ."  Nie...

,,Piękny czas tylko dla kobiet"

Obraz
  ,, Boski Dzień Kobiet- Zaufaj Mu ” tak nazywało się wydarzenie, które pięknie reklamowała moja przyjaciółka Irina Szymańska . Poczułam się zachęcona do udziału w tym wydarzeniu. Odbyło się 7 marca w Restoclub Arka na Uniwersytecie Rolniczym. Początek o 16. W programie imprezy była konferencja, świadectwo i koncert. Bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że konferencję prowadzi była moja wykładowczyni ze studiów Siostra dr. Joanna Nowińska .                                                             ,, Bóg wierny, któremu można zaufać ”  to temat prelekcji wygłoszonej przez Siostrę. Siostra w swojej wypowiedzi przybliżała temat ufności Bogu i pokładanej w Nim nadziei. Szczególnie utkwiły mi słowa: ,, Zaufanie to aktywne podążanie za Bogiem . Będziesz bezpieczna , odpoczniesz .” Te słowa są dla mnie ukojeniem i zachętą...

,,Czas wyciszenia"

Obraz
  Na moje 30  urodziny dostałam od moich przyjaciół w prezencie ,,Biblię dla kobiet ." Są to wersety z Pisma Świętego  na każdy dzień. Jest  estetyczna, ozdobiona kwiatami, a także innymi pastelowymi  ozdobnikami,  można zauważyć kobiecy design.  Stoi na moim biurku i codziennie inne Słowo dociera do mnie .  Zaczął się okres Wielkiego Postu . Chwila zatrzymania, wyciszenia, zastanowienia nad swoim życiem i tym co naprawdę w nim jest ważne.  Te Słowa, które dziś czytam  bardzo poruszają moje serce, ponieważ  Pan Bóg ocalił mnie wielokrotnie . Nie tylko z trudnych zdarzeń życiowych, ale też ocalił mnie przed bardzo trudnymi relacjami, które mogły zniszczyć moje życie. Dosłownie ocalił mnie od zguby   Tylko dzięki Jego opatrzności jestem w tym miejscu, w którym jestem . W Swoim Miłosierdziu dał mi łaskę bycia we wspólnotach.  Postawił i stawia na mojej drodze ludzi życzliwych, przyjaznych, liczących się z Nim.  Kiedy jes...

Bal w trudzie

Obraz
  Nie łatwo mi było o tym mówić, ale teraz po tylu latach mogę już mówić bez emocji. Chodziłam do normalnego Liceum Ogólnokształcącego, w którym byłam jedyną osobą z niepełnosprawnością ruchową. Nie był to łatwy etap, bo o ile mogłam się realizować humanistycznie to jednak wyczuwalne, a już w pewnym momencie widoczne było odrzucenie społeczne ze strony mojej klasy. Szczególnie wtedy kiedy pojawił się temat ,,Studniówki .” Słyszałam komentarze: ,, co ja będę robiła na tej Studniówce, zniszczę prestiż grupy, kto ze mną będzie chciał przyjść… Koleżanki rozmawiały ze sobą, ale tak głośno abym słyszała. Lekcje odbywały się na jednym poziomie ze względu na moją niepełnosprawność. Kiedy przyjeżdżałam do szkoły prawie nikt się do mnie nie odzywał, klasa uciekała przede mną na schody, a ja siedziałam samotnie na ławkach na korytarzu. Niejednokrotnie wracałam do domu zapłakana. Już w piątek zamiast cieszyć się z weekendu zastanawiałam się co mnie czeka w poniedziałek. Były w klasie osoby, k...