"Myślałam, że to koniec! – dramatyczne wspomnienie"
Pójście na basen i zanurzenie się w wodzie było kolejnym przełamaniem mojego lęku po traumatycznym wydarzeniu sprzed lat. Byłam na turnusie rehabilitacyjnym w Dziwnówku w pensjonacie ,,Contessa.” W towarzystwie mamy, mamy koleżanki i Jej córki. Na turnusie była dobra atmosfera, miłe towarzystwo, z którym wspólnie chodziłyśmy na plaże. Ostatni dzień turnusu. Była to niedziela 29 lipca 2013 roku. Po południu wybraliśmy się na ostanie kąpiele i pożegnanie z morzem. Nie był to jeden z upalnych dni, ale dość ciepły, morze było spokojne- fale były nieduże. Zarówno ja jak i moja mama nie umiemy pływać, woda w morzu jest zimna, dlatego nie mogłam w niej przebywać nawet w bezpiecznej odległości, gdyż z powodu mojej niepełnosprawności (niewłaściwego krążenia oraz braku ruchu kończynami, w bardzo krótkim czasie siniałam z zimna, dostawałam dużych dreszczy i po paru minutach musiałam wychodzić. Dlatego zakupiłyśmy z mamą ponton z oparciem, na którym płynęłam. Dla bezpieczeństwa ...