,,Jak ryba w wodzie"
😃 Kilka lat temu miałam zdarzenie, które spowodowało u mnie lęk przed wodą. Za namową mojej mamy i asystentki stwierdziłam, że dam sobie szansę na przełamanie tego strachu, który przez lata we mnie pozostawał i uniemożliwiał mi wejście do wody. Tamta sytuacja była dla mnie traumatyczna i pozostawiła swój ślad. Lecz przełamałam się i nie żałuję. Kolejnym powodem tego przełomu jest chęć zrzucenia zbędnych kilogramów i motywacja do tego by na nowo podejmować wyzwania, zacząć się ruszać i wprowadzać w życie aktywność fizyczną. Na obecną chwilę lubię chodzić na basen, chodzę z moją asystentką Laurą i cieszę się z tego czasu! Stwierdzam, że ruch to zdrowie. Nie umiem pływać, lecz czas spędzony na basenie to dla mnie chwile odprężenia i regeneracji. Na razie poruszam się w zabezpieczeniu. Myślę, że pomimo mojego stanu i ograniczeń ruchowych, odkrywam, że basen jest d...